Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

DNS (Domain Name System, czyli system nazw domenowych) to mechanizm, który tłumaczy nazwy stron internetowych na adresy IP zrozumiałe dla komputerów. Gdy wpisujesz w przeglądarce „google.com”, to właśnie DNS w ułamku sekundy ustala, że pod tą nazwą kryje się konkretny adres serwera, z którym trzeba się połączyć. Bez tego tłumaczenia musiałbyś zapamiętywać ciągi cyfr zamiast nazw – dlatego DNS bywa nazywany książką telefoniczną internetu.
Każde urządzenie i każdy serwer w internecie ma adres IP – numer, po którym można je odnaleźć w sieci. Problem w tym, że adresy IP są nieprzyjazne dla ludzi: „142.250.203.142” nikt nie zapamięta, „google.com” pamięta każdy. DNS spina oba światy, utrzymując rozproszoną, stale aktualizowaną bazę powiązań między nazwami domen a adresami IP.
Z DNS korzystasz przy każdej aktywności w sieci, nie tylko przy przeglądaniu stron. Wysłanie e-maila, aktualizacja aplikacji na telefonie, komunikator, telewizja internetowa – wszystko zaczyna się od zapytania DNS.
We wczesnych latach internetu (a właściwie jego poprzednika, sieci ARPANET) powiązania nazw z adresami przechowywano w jednym pliku tekstowym, kopiowanym na wszystkie komputery w sieci. Przy kilkuset maszynach to działało, ale wraz ze wzrostem sieci ręczne aktualizowanie i rozsyłanie pliku stało się niewykonalne.
Rozwiązaniem był zaprojektowany w 1983 roku przez Paula Mockapetrisa system DNS, oparty na dwóch pomysłach: hierarchii i delegacji. Zamiast jednej centralnej listy powstała struktura rozproszona – serwery główne wiedzą, kto zarządza końcówkami domen (.pl, .com), rejestry poszczególnych końcówek wiedzą, kto zarządza konkretnymi domenami, a serwery tych domen znają szczegóły. Dzięki temu nowe strony można dodawać bez jakiejkolwiek centralnej koordynacji, a system skaluje się do setek milionów domen.
Proces zamiany nazwy na adres IP nazywa się rozwiązywaniem nazwy (ang. DNS resolution) i przebiega tak:
Całość trwa zwykle kilkanaście–kilkadziesiąt milisekund, a dzięki pamięci podręcznej większość zapytań w ogóle nie opuszcza Twojego urządzenia lub najbliższego serwera.
Informacje w DNS są przechowywane w postaci rekordów różnych typów. Najważniejsze z nich:
Dla zwykłego użytkownika rekordy pozostają niewidoczne, ale każdy właściciel strony internetowej prędzej czy później się z nimi zetknie, choćby przy podpinaniu domeny do hostingu.
DNS projektowano w czasach, gdy internet był małą siecią zaufanych instytucji, więc bezpieczeństwo nie było priorytetem. Skutki widać do dziś w kilku typach ataków.
DNS spoofing (zatruwanie DNS) polega na podsunięciu fałszywej odpowiedzi na zapytanie: wpisujesz prawidłowy adres banku, a trafiasz na podrobioną stronę przestępców. Przejęcie ustawień DNS w zainfekowanym routerze domowym daje podobny efekt dla wszystkich urządzeń w domu. Serwery DNS bywają też celem ataków DDoS – gdy padają, „znika” dostęp do stron, choć same strony działają.
Domyślnie zapytania DNS wędrują przez sieć nieszyfrowane, więc Twój dostawca internetu (lub operator publicznego Wi-Fi) widzi listę odwiedzanych przez Ciebie domen. Odpowiedzią są szyfrowane protokoły DNS over HTTPS (DoH) i DNS over TLS (DoT), obsługiwane przez współczesne przeglądarki i systemy operacyjne. Ukrywają one treść zapytań przed podsłuchem po drodze, choć warto pamiętać, że sam operator serwera DNS nadal te zapytania widzi.
Domyślnie korzystasz z serwerów DNS swojego dostawcy internetu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by w ustawieniach systemu lub routera wskazać inne. Powody bywają trzy: szybkość (publiczne serwery dużych operatorów często odpowiadają szybciej niż serwery lokalnego ISP), prywatność (część publicznych DNS deklaruje nieprzechowywanie logów) i bezpieczeństwo (serwery filtrujące blokują znane domeny phishingowe i złośliwe).
Najpopularniejsze publiczne serwery DNS to Cloudflare (1.1.1.1), Google Public DNS (8.8.8.8) oraz Quad9 (9.9.9.9), który domyślnie blokuje domeny znane ze złośliwej aktywności. Zmiana sprowadza się do wpisania adresu w ustawieniach sieci na urządzeniu albo w panelu routera – w drugim przypadku obejmie wszystkie urządzenia w domu. To zmiana w pełni odwracalna: w każdej chwili można wrócić do ustawień automatycznych.
DNS to niewidoczny fundament internetu: tłumaczy przyjazne nazwy na adresy IP przy każdym połączeniu, a dzięki rozproszonej, hierarchicznej budowie skaluje się do rozmiarów całej globalnej sieci. Dla użytkownika ma też wymiar praktyczny – wybór serwera DNS wpływa na szybkość, prywatność i bezpieczeństwo przeglądania, a jego zmiana to jedna z najprostszych modyfikacji, jakie można wprowadzić w domowej sieci.