Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Gdy telefon zgłasza brak miejsca, w pierwszej kolejności sprawdź, co je zajmuje: na Androidzie w Ustawienia > Pamięć, na iPhonie w Ustawienia > Ogólne > Pamięć iPhone’a. U większości osób winowajcy są ci sami: zdjęcia i filmy, media z komunikatorów oraz dane aplikacji. Dobra wiadomość: każdy z tych problemów da się rozwiązać bez kasowania ani jednego zdjęcia. Pokazujemy jak, w kolejności od największego efektu.
Zanim cokolwiek usuniesz, zobacz, z czym walczysz. Ekran pamięci w ustawieniach pokazuje podział na kategorie: zdjęcia i wideo, aplikacje, pliki. Ta diagnoza decyduje o dalszych krokach – nie ma sensu czyścić aplikacji, jeśli 80% pamięci zajmują filmy z wakacji.
Na iPhonie ten sam ekran od razu podpowiada rozwiązania (sekcja „Zalecenia”), a lista poniżej pokazuje aplikacje posortowane od najbardziej zasobożernej. Na Androidzie podobną rolę pełni aplikacja Files by Google (na wielu telefonach preinstalowana jako „Pliki”), której zakładka „Wyczyść” wskazuje konkretne rzeczy do usunięcia: duplikaty, stare pliki pobrane, duże filmy, memy z komunikatorów.
U większości użytkowników to zdjęcia i nagrania zajmują lwią część pamięci, więc tu jest najwięcej do odzyskania. Sposób, który nie kosztuje ani jednego skasowanego wspomnienia:
Na Androidzie: skonfiguruj kopię zapasową w Zdjęciach Google (opisujemy to w osobnym poradniku), a gdy zdjęcia bezpiecznie trafią do chmury, otwórz aplikację Zdjęcia Google, dotknij swojego zdjęcia profilowego i wybierz „Zwolnij miejsce na urządzeniu”. Aplikacja usunie z pamięci telefonu te zdjęcia, które mają już kopię w chmurze – nadal będziesz je widzieć i przeglądać w aplikacji, po prostu będą pobierane z internetu.
Na iPhonie: wejdź w Ustawienia > Zdjęcia, upewnij się, że działa opcja Zdjęcia iCloud, i zaznacz „Optymalizuj pamięć iPhone’a”. Telefon będzie trzymał lokalnie miniatury, a pełne wersje w iCloud, pobierając je na żądanie. Haczyk: darmowe 5 GB w iCloud szybko się kończy, więc realnie trzeba liczyć się z małym abonamentem za iCloud+ albo użyć na iPhonie Zdjęć Google, które dają 15 GB za darmo.
WhatsApp i Messenger to cisi pożeracze pamięci: każde otrzymane zdjęcie, mem i filmik z grupy rodzinnej domyślnie zapisuje się w telefonie. Po kilku latach potrafią z tego być dziesiątki gigabajtów.
W WhatsApp jest do tego dedykowane narzędzie: Ustawienia > Pamięć i dane > Zarządzaj pamięcią. Zobaczysz tam pliki posortowane od największych oraz osobną kategorię „Przesłane dalej wiele razy” (czyli głównie krążące po grupach filmiki) – można je przejrzeć i skasować hurtowo, bez ruszania rozmów.
Warto też zapobiegać na przyszłość: w tym samym menu Pamięć i dane wyłącz automatyczne pobieranie multimediów (przynajmniej filmów). Od tej pory filmik z grupy pobierze się dopiero, gdy sam go dotkniesz.
Przejrzyj listę aplikacji i skasuj te, których nie używasz od miesięcy – zawsze można je ponownie zainstalować za darmo. Usunięcie aplikacji nie usuwa Twojego konta w danym serwisie, więc niczego nie tracisz.
Dla aplikacji, które zostają:
Folder pobranych plików (Download) gromadzi wszystko, co kiedykolwiek ściągnięto: bilety, potwierdzenia, instrukcje PDF, załączniki. Na Androidzie przejrzysz go w aplikacji Pliki/Files by Google, na iPhonie w aplikacji Pliki. Drugie takie miejsce to nagrania dyktafonu i długie filmy 4K z aparatu – pojedynczy kilkuminutowy film w wysokiej jakości potrafi ważyć więcej niż setki zdjęć. Te najcenniejsze przenieś na komputer lub do chmury.
W sklepach z aplikacjami roi się od programów obiecujących magiczne czyszczenie i przyspieszanie telefonu. Zdecydowana większość jest w najlepszym razie zbędna (robi to samo, co wbudowane narzędzia opisane wyżej), a w najgorszym szkodliwa: zasypuje reklamami, wyłudza abonamenty i prosi o niepokojąco szerokie uprawnienia. Wszystko, czego potrzebujesz, masz już w telefonie – Files by Google na Androidzie i ekran Pamięci na iPhonie. Zasada ograniczonego zaufania do „cudownych” aplikacji to zresztą element szerszej higieny opisanej w dobrych praktykach bezpieczeństwa.
Kolejność działań przy zapchanym telefonie: najpierw diagnoza w ustawieniach pamięci, potem chmura na zdjęcia (największy zysk bez żadnych strat), czystka w WhatsAppie, odchudzenie aplikacji i na koniec folder pobranych. Po takim porządku większość osób odzyskuje od kilku do kilkudziesięciu gigabajtów. A jeśli mimo wszystko miejsca wciąż brakuje, bo telefon ma np. tylko 32 GB pamięci, potraktuj to jako sygnał, że przy następnej wymianie warto wybrać model z co najmniej 128 GB – to dziś rozsądne minimum.